DRAKULIADA IV - UGRYZIENIE KULTURY POPULARNEJ /kurator - dr A. Taszycka/

Film wampiryczny, to jeden z nurtów w kinie grozy, który wykształcił własną symbolikę i charakterystycznych bohaterów. Literackich poprzedników Drakuli należy szukać w wieku XIX i w tradycji romantycznej. W postaci wampira/Nosferatu/Drakuli zawsze dostrzegano metafory na miarę współczesności: stąd popularność tej postaci także w dzisiejszych czasach. W tym roku przyjrzymy się, w jaki sposób metaforę wampiryzmu wykorzystuje kultura popularna w XXI wieku. Wszystkie filmy, które zobaczymy powstały już po roku 2000. Twórcy i twórczynie filmów sięgają nie tylko po postać samego wampira, ale także eksponują sensacyjny potencjał wampiryzmu lub jego niezamierzoną wymowę komediową czy też warstwę romansową. W każdym razie wampiryzm na stałe zadomowił się w kulturze popularnej i na razie nic nie wskazuje na to, aby miał ją rychło opuścić. Zapraszamy o barbarzyńskich porach do Kina Sokół i pod Basztę Kowalską.

„Mroczne cienie”, (2012), reż. Tim Burton, 113 minut

W swoim ostatnim filmie amerykański reżyser Tim Burton, od lat lubujący się w kinie grozy, obsadził swojego ulubionego aktora Johnny’ego Deppa w roli wampira. Rezultatem ich wzajemnej współpracy jest film „Mroczne cienie”, wampiryczna... komedia! Co prawda od czasu do czasu w kinie powracają motywy znane z horrorów w wersji komediowej (np. w latach 90. słynna „Rodzina Addamsów”), w filmie wampirycznym to jednak nadal rzadkość. Deppowi na ekranie towarzyszą piękne panie (jak to w filmach wampirycznych bywa); w ich role wcieliły się: Eva Green, Helena Bonham Carter, Michelle Pfeiffer, Bella Heathcote oraz młodziutka Chloë Grace Moretz. Burton parodiuje atmosferę filmu wampirycznego, którego wyznaczniki znamy wszyscy na pamięć. Kto boi się horrorów, a lubi komedie, ten może ze spokojnym sumieniem wybrać się na „Mroczne cienie”, bez obawy o swoje samopoczucie.

„Zmierzch”, (2008), reż. Catherine Hardwicke, 122 minuty

Od czasu sukcesu wampirycznej sagi Anne Rice, żadna inna książkowa opowieść o wampirach nie odniosła takiego sukcesu jak cykl książek autorstwa Stephenie Meyer. Nic więc dziwnego, że w 2008 roku pierwszy tom sagi o nastoletnich wampirach trafił na ekrany kin, odnosząc olbrzymi sukces, który odtwórcom głównych ról - Kristen Stewart w roli Belli i Robertowi Pattisonowi w roli Edwarda - zapewnił status gwiazd. Co prawda przez krytyków film ten traktowany jest zazwyczaj ze znacznym pobłażaniem, nie przeszkadza to jednak kolejnym rzeczom fanów (a precyzyjniej: fanek) zaczytywać się w powieściach Meyer i tłumnie odwiedzać kina, aby zobaczyć swoich ulubieńców na dużym ekranie. Spokojnie można powiedzieć, że film doczekał się już statusu dzieła kultowego. Dla miłośników filmów wampirycznych ciekawe jest przeobrażenie gatunku jakim jest horror w... romans dla nastolatków. Okazuje się bowiem, że metafora wampiryzmu może być użyta nie tylko po to, aby w widzach wzbudzić przerażenie, ale także - co w zasadzie od początku było jedną z głównych zalet filmów o wampirach - aby coś ciekawego powiedzieć o współczesności.

 

„Krwawa hrabina”, (2009), reż. Julie Delpy, 98 minut

Wikipedia podpowiada, że Julie Delpy to francuska aktorka, reżyserka, scenarzystka, montażystka filmowa i kompozytorka w jednej osobie. Trudno więc dziwić się, że zainteresowała ją postać owianej złą sławą węgierskiej księżnej Elżbiety Batory - zmierzenie się z legendą to zawsze zadanie trudne i niezwykle ambitne. W filmie o krwawej hrabinie Delpy w tytułowej roli obsadziła siebie. Chociaż aktorka ta masowemu widzowi kojarzyć się będzie przede wszystkim z rolami w komediowych, lekkich filmach o miłości (niedawno na ekranach „Dwa dni w Nowym Jorku”, wcześniej „Dwa dni w Paryżu”), nie zapominajmy, że Delpy ma na swoim koncie ciekawe role m.in. u Agnieszki Holland („Europa, Europa”) czy Krzysztofa Kieślowskiego („Biały”). W filmie o Batory Delpy stara się wyjść poza wampiryczną legendę Krwawej Pani i spojrzeć na nią z nieco innej perspektywy, nadając potwornej władczyni bardziej ludzkie oblicze.

„Blade: Mroczna trójca” (2004), reż. David S. Goyer, 113 minut

Blade to jeden z najbardziej znanych łowców wampirów w historii kina. W tytułową rolę wcielił się Wesley Snipes, który odegrał Blade’a we wszystkich trzech filmach cyklu. Na ekranie towarzyszy mu Kris Kristofferson, udzielając bohaterowi wsparcia nie tylko duchowego. Postać Blade’a wywodzi się z komiksów amerykańskiego wydawnictwa Marvel; po raz pierwszy łowca pojawił się na łamach komiksu w roku 1973. Blade jest dhampirem, wampirem półkrwi. Pierwszy obraz “Blade: Wieczny łowca” powstał w 1998 roku, drugą część cyklu pokazywaliśmy podczas Drakuliady w 2011 roku. Czarnoskóry wampir nie pojawia się na ekranie po raz pierwszy - warto wspomnieć nieznany w Polsce, niezależny film z lat 70. pt. „Blacula”, gdzie w tytułową rolę wcielił się William Marshall.

 
Komentarze  |  Dodaj swój komentarz
Przepisz znaki w odwrotnej kolejności (od końca): ffaaf
   


Brak komentarzy...

 



Newsletter

Jeśli chcesz być informowany o aktualnościach dotyczących festiwalu zaprenumeruj newsletter...


PATRONI MEDIALNI

 

PARTNERZY

 



© 2009 Instytut Europa Karpat

Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalengo w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007 - 2013.
Projekt i wykonanie: inti.pl