Koncert Muzyka Karpat
SŁOWIŃSKA | KONIECZNY

Ocalone z milczenia


Prawdziwy talent rodzi się niezwykle rzadko. Jest jak kapryśny, a zarazem najczystszy podarunek natury – kometa płonąca własnym, zjawiskowym światłem, która zostawia ślad niewidoczny dla oczu, a jednak niezatarty. Wielki artyzm nie polega bowiem na samej sprawności technicznej, lecz na posiadaniu wrażliwości, która słyszy tętno świata i potrafi przetłumaczyć je na język ludzkich wzruszeń.

Tym właśnie darem – z rzadko spotykaną, bezgraniczną hojnością – dzieliła się z nami Joanna Słowińska. Wnosiła w naszą przestrzeń światło czułej dojrzałości, otwierała na mądry szacunek do korzeni, zapraszała do uważnego słuchania i współodczuwania.

Tegoroczny festiwal Karpaty OFFer pragnie stać się przestrzenią żywej pamięci o Niej. To właśnie tu, w sąsiedztwie gór, w których spędził dzieciństwo Zygmunt Konieczny, w unikalny sposób raz jeszcze spotkają się drogi Mistrza i Jego Muzy.

Wybitny kompozytor swój pierwszy, najważniejszy kod zmysłowy i foniczny odebrał w podlimanowskim Szczyrzycu. Tamtejszy beskidzki bezczas wpłynął na tę unikalną drapieżność rytmu, melancholię i surowość, tak bliską karpackiej duszy. W Joannie Słowińskiej Konieczny odnalazł głos idealny: potężny, czysty, zdolny unieść ten niezwykły ciężar emocjonalny. Wiele utworów komponował specjalnie z myślą o Niej, a Joanna wyśpiewała je setki razy na najważniejszych scenach świata, czyniąc z nich osobisty, zmysłowy manifest.

Kiedy gaśnie tak piękna dusza, świat na chwilę zamiera w poczuciu bolesnej straty. Wiemy jednak, że Joanna nie pozostawia po sobie pustki. Przeciwnie – Jej głos, poruszające nagrania oraz dobre emocje, którymi tak szczodrze emanowała, ocalają nas i chronią przed chłodem świata.

Rodzina i Przyjaciele Joanny Słowińskiej spędzą z nami ten wyjątkowy wieczór. To będzie coś więcej niż koncert. To intymna podróż przez pamięć, sentymenty i muzyczne korzenie. Poczujemy i uwierzymy, że prawdziwy artyzm nie należy do jednego czasu, lecz staje się wspólną własnością ludzkich serc.

Choć fizycznie zapadło milczenie, to, co Joanna zdążyła nam podarować, rezonuje w nas nadal. Zapraszamy Państwa do wspólnego słuchania tego pięknego echa Jej życia. Rację miał bowiem Igor Strawiński twierdząc, że „artysta nie pozostawia po sobie pustki. Zostawia po sobie tajemnicę, którą my – poprzez słuchanie i pamięć – winniśmy nieustannie rozszyfrowywać”.

 

Małgorzata Broda